niedziela, 12 sierpnia 2007

Deborah Washington - Rock It (1979 )

Duzo pisal nie bede -jaka kariera tej Pani -taki post.

Generalnie one-hit-wonder.W sumie nawet nie wonder.Kawalek bylby lepszy gdyby zaczela tu sie popisywac np.Jocelyn Brown..Wrzucam go,bo podoba mi sie warstwa muzyczna,a instrumentala po prostu nie mam.Rok 1979 czyli prawdopodobnie najlepszy rok dla disco - dlatego o slaby kawalek tu naprawde trudno.Jezeli ktos ma to w instrumentalu - be my guest,niech wrzuca.Ale szczerze watpie.

Idealny numer na vocalhousowa przerobke,to ostatnimi czasy modne.Zachecam.

http://www.zshare.net/audio/3104454df31ee6/


Disco zwycięży.


P.S Tytulowe podobienstwo do Herbiego Hancocka zupelnie przypadkowe..

4 komentarze:

dmngz pisze...

whoa, nie sądziłem że ktokolwiek w polsce robi takie blogi, keep up, naprawdę zajebiste kawałki

Kamil pisze...

[: taki sobie kawalek, a najbardziej nie podobal mi sie wokal.

osses pisze...

no wokal jest slaby fakt.

Anonimowy pisze...

EKSTRA WAŁEK, DZIĘKI!
ZAŁAPAŁEM PO 2,5 ROKU DOPIERO!

zshare sux / mf.