czwartek, 2 sierpnia 2007

Osses Sound - 1976


Jakiś czas temu(w sumie juz calkiem spory)zabralem sie za kompilowanie skladanek disco - rocznikowo..od 1976 do 1982.Przybraly one nazwe Osses Sound i od tej pora kazda skladanka ktora zamieszczam nosi to miano.

1976.Jezeli mialbym oceniac ta skladanke przez pryzmat kolejny i przez latwosc jaka idzie ja przesluchac komus kto jej nigdy nie slyszal to daje jej tak 7/10.A dlaczego?1976 rok to taki jakby przejsciowy..niby juz sie zaczelo ale dopiero disco raczkowało..jakby dopiero 1977 wszystko ruszylo.Wielki Boom.Prawie jak na Wall Street w 1929.Prawie.

Powyzsza uwaga nie przesadza jednak o tym ze to zla skladanka.Ze numery sa slabe.Nie,nie.Po prostu na tle kolejnych lat slucha sie ich specyficznie.
Jak dla mnie wygrywa kilka numerow - WIadomo Side Effect .Cathedrals francuskiego artysty Davida Charles L'Heureux to prawdziwy rarytas ,wydany jeszcze w Pyramid records,zanim przeszedl do Casablanci.Przypomnial go pozniej Dimitri from Paris na Disco Forever.No i jest tez Cerrone i genialny instrumental Disco Juice..Sprawdzie sami.

Tracklist:

01. [Osses Sound - 1976] - Side Effect - Always there
02. [Osses Sound - 1976] - D C La Rue - Cathedrals
03. [Osses Sound - 1976] - Jimmy Sabater - To be with you
04. [Osses Sound - 1976] - El Coco - Let's get it together
05. [Osses Sound - 1976] - S.S.O - Tonight the night
06. [Osses Sound - 1976] - Loleatta Holloway & Salsoul Orchestra - Dreamin'
07. [Osses Sound - 1976] - Double Exposure - Every man has got to carry his own weight
08. [Osses Sound - 1976] - Cerrone - Take me
09. [Osses Sound - 1976] - Atmosphere - Disco juice
10. [Osses Sound - 1976] - Silver Convention - Dancing in the aisles

http://www.sendspace.com/file/q7h3py

Disco zwycięży.

Orlando Riva Sound - Body to body boogie (1978 Salsoul)

Ta roznegliżowana Pani przywiazana do słupa niczym Jane Fonda w Barbarelli,zwiastuje tylko jedno - bedzie dobrze(notabene to chyba jedna z lepszych okladek obok Battlestar Gallactica Giorgo Morodera i Star Wars Meco)

Orlando Riva Sound nalezy do waskiego grona wykonawcow tworzacego tzw(wlasciwie to nazwane przez Funkoffa i moja skromna osobe) Kokainowe disco.Wolne ,wrecz narkotyczne brzmienie z zenskimi wokalami,zazwyczaj chorkami przywodzi na mysl jedna z wkladek do plyty Isaaca Hayesa...poszukajcie ,a sami dojdziecie do tego o ktora mi chodzi.

Niemiecki zespol - brzmienie salsoulowskie.I to wlasnie w tej wytwórni Anthony Monn wydal swoja pierwsza plyte .Pierwszym singlem bylo ponad 9 minutowe Moon Boots(mikowane przez samego Toma Moultona,guru) jednak utwor prezentowany powyzej jest zdecydowanie lepszy ...Zaraz zreszta bedziecie mieli okazje sprawdzic to sami.

Grupa to raczej typowy one-hit-wonder.Co prawda w 1981 roku wystapila nawet na Eurowizji ale nie wiem czy to sa powody do dumy..

http://www.zshare.net/audio/42020790fcfc1b/

Disco zwycięży.